Miałem 13 lat, gdy zaczęła się moja wielka życiowa przygoda. Pamiętam ten dzień jakby to było wczoraj… Wracałem wtedy z Mamą od logopedy gdy zaczepił nas człowiek. Podał nam adres ruchu Wiara i Światło. Tam przez jedną osobę pierwszy raz zetknęliśmy się z metodą Domana. Pierwszy program moi Rodzice ułożyli na wzór zestawu ćwiczeń wykonywanych przez kilkoro dzieci, które były na programie z Instytutów. Dla mnie było to coś zupełnie nowego. Nowe doświadczenia i możliwość osiągania czegoś w rodzaju etapów podróży do szeroko rozumianej doskonałości sprawiało, że byłem zafascynowany tą metodą. Dla mnie wykonywanie programu było wyzwoleniem się z mojej niewoli fizycznej i poczucia bezsensu życia. Wreszcie mogłem i musiałem coś robić, coś co pochłaniało mnie bez reszty. Nie ważnie było to, że kosztuje mnie to wiele energii fizycznej i bólu cielesnego. To było niczym w porównaniu z nadzieją i radością płynąca z nabywania nowych umiejętności , osiągania coraz to lepszych wyników, czasów itd.… W czasie robienia „ kilometrów” często słuchałem muzyki co sprawiało, że odrywałem się od otaczające mnie rzeczywistości, nie czułem wtedy bólu ani zmęczenia. Po prostu samo ciało moje wykonywało te ruchy, a mój umysł przemierzał nieskończone krainy mojej wyobraźni. Często też ta niesamowita „podróż” była jedną wielką modlitwą do Boga. To była droga, droga do wolności do uwolnienia się od całkowitej zależności od drugiej osoby. Świadomość tego dodawała mi jeszcze większej mocy i zapału do wykonywania tych ćwiczeń. To właśnie wtedy, kiedy tak przemierzałem te drogi wiodące przez podłogi i drabiny zaczęło się we mnie budzić wielkie pragnienie kreacji audio wizualnej.
To tylko próba opisania małej części tego co czułem w czasie realizacji tych programów. Nie sposób opisać słowami tego co działo się we mnie, gdy po raz pierwszy stawiałem samodzielnie kroki…itp. Bardzo duże znaczenie dla mnie miało to, iż metoda ta pochodzi z kraju, którym od zawsze byłem zafascynowany. Być może nie jest to zrozumiałe dla kogoś, kto nie był od urodzenia niewolnikiem swego ciała. Ja odbierałem i odbieram świat i różne zdarzenia symbolicznie. Wyzwolenie z totalnej niemocy jest dla mnie wielkim osiągnięciem, o którym nie miałbym co marzyć bez tej metody. Dużym jej plusem jest to, że do ćwiczenia patteringu potrzeba pięciu osób. Ogromna ilość różnych ludzi przewijająca się przez nasze mieszkanie sprawiała, że miałem kontakt z różnymi osobowościami, charakterami i dziedzinami nauki. Zawsze byłem ciekawy świata i właśnie wtedy mogłem rozwijać swoje zainteresowania od astronomii, geologii po przez technikę, informatykę do historii Kościoła i teologii. Często też zawiązywały się przyjaźnie, które trwają aż do dnia dzisiejszego. Dla mnie ważne było to, że w czasie tej niesamowitej drogi do „doskonałości” nie byłem skazany tylko na towarzystwo Rodziców.
Metoda ta dała mi nowe życie, życie pełne radości i swobody fizycznej a także i psychicznej. Dzięki niej nauczyłem się szukać rozwiązań przeróżnych problemów w życiu codziennym oraz w pracy artystycznej i informatycznej. Niepohamowana siła dążenia do celu, którą nabyłem w czasie tych wielu lat bycia na programach jest moim kluczem do sukcesów tych dużych a także tych małych. Uważam, że bez rehabilitacji tą metodą nie byłbym wstanie być tym, kim teraz jestem....
W czerwcu 2002 roku na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu na Wydziale Grafiki w Katedrze Grafiki intermedialnej obroniłem pracę dyplomową i uzyskałem tytuł magistra sztuk. Obecnie moim największym marzeniem jest znalezienie pracy. Jest to mój nowy cel życiowy, do którego teraz dążę. Nie chcę całe życie wegetować z marnej rencie socjalnej. Pragnę dalej się rozwijać artystycznie i zawodowo. Mam wiele planów na przyszłość…
Mam bardzo szeroki zakres umiejętności w cyfrowej kreacji. Począwszy od tworzenia grafiki artystycznej 2d,3d,4d i DTP poprzez tworzenie aplikacji interaktywnych i WWW do robienia cyfrowych filmów i post produkcji. Fascynuje mnie kreacja filmów oraz wszystko co jest z tym związane.
Metoda Domana wyzwoliła we mnie potrzebę dążenia do osiągania coraz to nowych celów. Jestem otwarty na wszystkie wyzwania Losu…
Tomasz Łukaszewski

Szybki kontakt

Powered by BreezingForms

Tomasz Łukaszewski
tel.  713643550
mail media@arttom.org

Jestem do usług - od usług graficznych  :-)

Wieści z arttom.org

Zapisując się do mojej bazy, będziesz co jakiś Czas otrzymywał Wieści z arttom.org. Nie przegapisz żadnej mojego nowego projektu, publikacji, wydarzenia oraz rabatu na wszelkie usługi graficzne & IT.

Klikając "wyślij" będzie równoznaczne z Twoją zgodą na zapisanie Twojego adresu mailowego w mojej bazie adresów mailowych, na otrzymywanie „Wieści z arttom.org” oraz akceptację mojej Polityki prywatności i cookies . W każdej chwili możesz zrezygnować z „Wieści z arttom.org” wysyłając maila o treści „NIE” na wiesci@arttom.org.